|
w skrócie
autobiografia
wywiady
artykuły
przemówienia
o filmach
Still Reading Khan
mapa wspomnień
co lubi SRK ?
nagrody
inni o SRK
|
Wierzę
Gauri Khan dla "Savvy Magazine" - maj 2000
Życie jest takie dziwne …
Kiedy wyszłam za Shahrukha i
przyjechaliśmy do Mumbaju, byłam pełna obaw. Wszystko
związane z tym miastem, wliczając w to przemysł filmowy,
wydawało się tak dziwne i krępujące, że co dwa miesiące
wracałam do Delhi do mojej rodziny. W końcu jednak udało mi
się tutaj jakoś odnaleźć i dziś nie żałuję niczego. Shahrukh
dał mi tak wiele, że nie mogłabym prosić o więcej.
Mam możliwość korzystania z
przywilejów gwiazdorstwa. To śmieszne, gdy ludzie pytają, w
jaki sposób udało mi się zachować moją tożsamość pomimo
tego, że jestem żoną gwiazdy. Nie rozumieją, że ja nie
jestem gwiazdą. Nie osiągnęłam przecież niczego. Więc skoro
sukces mnie nie dotyczy, to czemu miałabym zachowywać się
jakby tak było? Dlaczego ma to mieć na mnie jakiś wpływ ?
Dla mnie mówienie, że jestem w choć najmniejszy sposób
związana z sukcesem męża. jest śmieszne.
Dziś Shahrukh przechodzi przez
etap, kiedy ludzie piszą o nim czasem przykre rzeczy, ale to
nie jest koniec świata. Uważam, że nie można mieć w życiu
wszystkiego i wierzę, że tylko czas potrafi leczyć rany.
Pochodzę z Delhi. Mój ojciec,
Ramesh Chibber zajmuje się biznesem. Eksportuje ubrania do
USA, Wielkiej Brytanii, itp. Obecnie jest także prezydentem
Klubu Rotariańskiego w Delhi. Urodziłam się i dorastałam w
typowej wielopokoleniowej, wielkiej rodzinie z wujkami,
ciotkami i kuzynami. Mój brat Vikrant również zajmuje się
rodzinnym interesem. Mieszkamy w Panchsheel Park w Delhi.
Uczęszczałam do Loreto Convent (szkoła sióstr loretanek), 11
i 12 klasę ukończyłam w Modern School, po czym ukończyłam
Lady Shriram College.
Moje dzieciństwo było pełne
zabawy. Rodzice nie byli specjalnie konserwatywni, ale nie
byli też bardzo nowocześni. Mimo że chodzenie późno spać i
wszelkie wygłupy były zakazane, to jeśli tylko raz kiedyś
coś takiego się wydarzyło, było to całkiem ok. Miałam swoją
grupę przyjaciół z którymi spędzałam większość czasu. Jednym
z naszych miejsc wypadów był Panchsheel Club, który
znajdował się 5 minut drogi dalej i gdzie spotykały się
wszystkie dzieciaki. Zajmowaliśmy się mnóstwem dziedzin
sportowych, takimi jak pływanie, granie w badmintona, itp.
Jako uczennica nie wyróżniałam
się specjalnie. Nigdy nie byłam pierwsza, ale też nigdy nie
oblałam. Pomimo tego, że większość moich znajomych radziła
sobie bardzo dobrze, ja zawsze byłam tylko średnia.
Właściwie, to kiedy poznałam Shahrukha zaczęło mi lepiej iść
w szkole. Zwykle gdy ma się chłopaka i takie otoczenie, źle
wpływa to na wyniki w nauce, w moim przypadku było jednak
zupełnie odwrotnie. Na końcowych egzaminach powiodło mi się
dużo lepiej niż wcześniej.
Poznałam Shahrukha, kiedy byłam
w 9 klasie. Miałam 14 i pół roku, a Shahrukh 19 lat.
Mieszkaliśmy niedaleko siebie. Spotkaliśmy się na przyjęciu
w klubie. Na początku było to zupełnie zwyczajne.
Wychodziliśmy zwykle razem z grupą przyjaciół – jego i
moimi. Nie chodziliśmy na randki. Kiedy jest się młodym,
trudno nazwać to romansem, bo one mają miejsce w późniejszym
życiu. Spotykaliśmy się w klubie, graliśmy w badmintona,
pływaliśmy i wychodziliśmy, żeby coś zjeść. W ten sposób
zaczęła się nasza przyjaźń. Byliśmy zbyt młodzi by wyjść
gdzieś razem, zresztą nie pozwalano mi wychodzić zbyt
często. Później mogliśmy wychodzić razem wieczorami, bo gdy
się jest w college’u, dostaje się więcej swobody.
Shahrukh był niesamowicie
inteligentny. Osiągał świetne wyniki nie tylko w sporcie,
ale także w nauce. Był tym, który sprawił, że otworzyłam
ksiązki i zaczęłam się uczyć, a nawet zrobił za mnie notatki
z historii, pomimo, że sam był studentem ekonomii. Wtedy był
już po college’u, ale to dzięki niemu poradziłam sobie tak
dobrze w 11 i 12 klasie.
Po ukończeniu colleg’u zrobiłam
krótki kurs projektowania mody w Narodowym Instytucie
Technologii Mody w Delhi. Oprócz tego uczyłam się
krawiectwa. Ponieważ mój ojciec zajmował się przemysłem
odzieżowym, zajęłam się ubraniami i projektowaniem.
Interesowałam się również sztuką komercyjną, grafiką i
malarstwem. Wciąż mam wiele pasji związanych ze sztuką.
Kocham kolory.
Projektowanie wnętrz jest moim
kolejnym hobby. Zajęłam się naszym domem w Bandstand w
Bandrze bez pomocy architekta, czy dekoratora wnętrz. Zajęło
mi to jakieś 2-3 lata. Nawet Shahrukh jest w to zaangażowany
i wziął się trochę do roboty. Jeśli zajmuję się czymś
profesjonalnie, to jest to związane z wnętrzami. Musieliśmy
odnowić i ponownie zaprojektować praktycznie każdą cześć
tego domu. Remontowanie tak wielkiej przestrzeni przerodziło
się w niezłą zabawę. Robienie projektów każdego zakamarka
dało mi mnóstwo radości.
Jak nasza przyjaźń przerodziła
się w miłość? Cóż, znam Shahrukha od 15 lat, a od dziewięciu
jestem jego żoną. Zawsze wszystko wydawało mi się, jakby
snem – jakbym znała go od zawsze. Wszystko zaczęło się,
kiedy byliśmy bardzo młodzi i stopniowo rozwijało się tak,
że nigdy żadne z nas nawet nie pomyślało o tym, że
moglibyśmy nie wziąć ślubu. Kiedy Shahrukh zaczął kręcić
seriale, ja byłam jeszcze w college’u. Zagrał w „Fauji” i „Circus”
i już mniej bywał w Delhi. Oprócz tego pracował dużo w
teatrze. Shahrukh zawsze myślał pozytywnie o naszym
przyszłym małżeństwie, ale ja byłam pełna obaw z powodu
rodziców, którzy ostro sprzeciwiali się naszemu związkowi.
Przede wszystkim on był muzułmaninem, a my hindusami. Poza
tym nie podobało im się to, że jest aktorem.
Sytuacja pozostawała
nierozwiązana, a Shahrukh zaczął być wobec mnie strasznie
zaborczy. Zerwałam z nim na krótki czas, ponieważ miałam już
dość jego i jego zazdrości. Zawsze chciałam czuć się
niezależna. Shahrukh był bardzo zdeterminowany i w końcu
udało mu się utwierdzić mnie w przekonaniu, że wszystko
będzie dobrze i będziemy mogli się pobrać. Wróciłam do
niego. Jego matka odeszła, kiedy ja kończyłam naukę.
Wcześniej stracił już ojca. Shahrukh był ogromnie
przywiązany do matki i bardzo odczuł jej stratę. Był to
okres, kiedy miał mnóstwo ofert ról z Mumbaju i zdecydował o
przeniesieniu się do tego miasta. Podpisał kontrakt na „Raju
Ban Gaya Gentleman”, „Dil Ashna Hai” Hemy Malini i „Chamatkar”.
Spędził wtedy trzy miesiące w Mumbaju. Potem wrócił do Delhi
i przekonał wreszcie moich rodziców. Mimo tego, że moi
rodzice nie byli zadowoleni z tego małżeństwa, nie mieli
wyboru i musieli się zgodzić. Kiedy wzięliśmy ślub, miałam
21 lat. Czułam wtedy, że to dla mnie za wcześnie. Shahrukh
zaangażował się jednak w świat filmowy i związał się z
Mumbajem. Gdybyśmy nie wzięli ślubu, trudno byłoby nam
utrzymywać kontakt i nasz związek by tego nie przetrwał.
Mieliśmy wielkie, tradycyjne wesele. Najpierw musieliśmy
jednak udać się z tym do sądu ze względu na to, że było to
małżeństwo miedzy osobami z różnych religii. Mieliśmy jednak
wszystkie tradycyjne elementy takie jak sangeet, czy mehndi.
Powoli Shahrukhowi udało się przekonać do siebie wszystkich
członków mojej rodziny. Kiedy tylko lepiej go poznali,
zaczęli go lubić. W końcu przekonali się, że jest dla mnie
odpowiednim mężczyzną.
Krótko po ślubie przenieśliśmy
się do Mumbaju. Początkowo trudno było mi się przystosować
do życia tutaj. Świat filmowy był dla mnie zupełnie obcy.
Shahrukh zapewniał mnie, że jeśli nie będę umiała
przyzwyczaić się do tutejszego życia, wrócimy do Delhi. Co
dwa miesiące jeździłam do domu rodziców. Przywyknięcie do
Mumbaju zajęło mi parę ładnych lat. Powoli jednak zaczynałam
klimatyzować się w nowym otoczeniu. Zaczęłam pracować w
firmie eksportującej ubrania. Pewnego dnia Shahrukh
powiedział, że wyjeżdżamy na miesiąc do Goa, gdzie miał mieć
zdjęcia. I po prostu z nim pojechałam.
Oczywiście kiedy pracujesz, nie
możesz ciągle brać urlopu, dlatego zrezygnowałam z pracy.
Musiałam się zdecydować: albo jestem z nim, albo już nigdy
więcej go nie zobaczę. Więc wolałam podróżować z nim,
ponieważ czułam się bardzo samotna w domu . Od tamtej pory
nie pracuję.
Przez kilka lat chodziłam do
szkoły Shiamaka Davara na lekcje tańca w ramach hobby.
Ćwiczyłam i chodziłam na aerobik. I czas jakoś zleciał. Dużo
podróżowałam z Shahrukhiem. Przez długi czas nie mogliśmy
się zdecydować na dziecko, ponieważ nie byłam pewna, czy
tego chcę.
Dostałam parę propozycji
filmowych, ale uważam, że to głupie, gdy dostajesz
propozycję zagrania w filmie tylko dlatego, że twój mąż jest
aktorem. To zupełnie bez sensu. Nie powinieneś robić tego,
do czego nie jesteś stworzony tylko dlatego, że pojawiła się
taka okazja. A Shahrukh i tak nigdy nie pozwoliłby, żebym
związała się z aktorstwem. Jest o mnie zbyt zazdrosny.
Prędzej by umarł, niż pozwolił mi zagrać chociażby maleńką
rólkę w filmie.
Dzisiaj jestem o wiele bardziej
świadoma tego, jak wielką gwiazdą jest Shahrukh... Jeszcze
kilka lat temu nie miałam pojęcia, jak popularne są jego
filmy, ani jak wielka jest jego popularność. Tak naprawdę to
w pierwszych dniach naszego małżeństwa modliłam się, żeby
wszystkie jego filmy okazały się klapą, bo wtedy
wrócilibyśmy do Delhi. Nie obchodziło mnie, czy „Deewana”
albo „Baazigar” odniosły sukces. Nie widziałam nawet jego
filmów. Do dzisiaj nie obejrzałam wszystkich jego filmów.
Jeśli do tej pory zagrał w 25-30 filmach to widziałam tylko
połowę z nich. W ogóle nie interesowałam się tym, co robił.
Może to brzmi dziwnie, ale właśnie tak było. Shahrukh miał
dobrze prosperującą firmę w Delhi zajmującą się ropą naftową
. Ale gdy jego matka umarła, wszystko zaczęło się psuć. Paru
ludzi z firmy zaangażowało się w nielegalny przemyt na
tankowcach i przedsiębiorstwo ostatecznie upadło. Shahrukh
nie mógł już opierać na tym swojej przyszłości i skupił się
na karierze aktorskiej. Powiedział, że jeśli nie będzie grał
w filmach, będzie bardzo nieszczęśliwy.
Przez to, że nie interesowałam
się jego karierą, ominął mnie moment, gdy Shahrukh zaczął
odnosić pierwsze sukcesy. Jak na ironię moja rodzina, która
wcześniej była do niego wrogo nastawiona, zaczęła mu
kibicować, jak nigdy przedtem. Zaczęli modlić się o
powodzenie dla jego filmów i nie przegapili żadnego z nich.
Dopiero od niedawna jestem
świadoma, jak pracuje Shahrukh i w jaki sposób kręci filmy.
Dziękuję grupie przyjaciół, których poznałam tutaj i którzy
są związani przede wszystkim z przemysłem filmowym.
Stopniowo zaczęłam zdawać sobie sprawę z tego, że Shahrukh
staje się gwiazdą, albo że raczej już nią jest.
Teraz dokładnie rozumiem jak
bardzo ważne są dla niego filmy. Jego pierwsza produkcja „Phir
Bhi Dil Hai Hindustani” nie odniosła spodziewanego sukcesu,
ale Shahrukh przynajmniej miał szansę spełnić swoje
marzenie. Zawsze chciał bardziej angażować się w powstawanie
filmów, samo aktorstwo przestało mu wystarczać. Pragnął
uczestniczyć w produkowaniu filmów, co pomału udaje mu się
realizować.
Shahrukh jest w przemyśle
filmowym od 9 lat. Zaczynał od zera, bez żadnych znajomości
w świecie filmowym, a jego dzisiejsze osiągnięcia są godne
pochwały. Zaczął grać w serialach i w teatrze, a jego
kariera filmowa nadal się rozwija. Dzisiaj posiada swoją
własną firmę producencką Dreamz Unlimited, piękny dom, syna,
za którym szaleje i kolejne dziecko w drodze, które niedługo
dołączy do rodziny [Suhana przyszła na świat niecały miesiąc
po opublikowaniu artykułu – przyp. tłum]. Ale nie będzie
grał przez wieki, dlatego teraz przymierza się do
reżyserowania. Planuje też poznać rynek internetowy. Jego
umysł pracuje aktualnie nad dziesięcioma projektami naraz.
Shahrukh pragnie grać w różnego rodzaju filmach. Moim
zdaniem osiągnął bardzo wiele. Proszenie o więcej byłoby nie
fair. Zawsze jest jakaś granica. Nie możesz ciągle oczekiwać
sukcesów, kiedyś na pewno przyjdzie trudny okres. Ale i tak
myślę, że nie powiedział ostatniego słowa. Nadal czekają go
sukcesy i będzie je nadal odnosił.
Shahrukh nie ma żadnego
zaplecza rodzinnego w świecie filmu. Spójrzcie na inne
gwiazdy, oni mają rodziców, braci w przemyśle filmowym. Ale
Shahrukh nie ma nikogo oprócz siostry Shehnaz, która mieszka
z nami. Kilku krewnych jest w Pakistanie i Londynie. Ma
wielu przyjaciół, ale nikt nie zastąpi najbliższej rodziny.
Zawsze czuje się bardzo samotny. Jest taki samodzielny, to
niezwykłe.
Media krytykują jego filmy, ale
moim zdaniem taka jest ich rola. Uważam również, że jeśli
jesteś popularny, musisz nauczyć się przyjmować krytykę.
Ludzie mówią o tobie tylko jeśli jesteś znany. Nikt nie
będzie mówił o panu A, B czy C, jeśli nie są popularni.
Krytyka jest nieodłącznym elementem sławy i musisz nauczyć
się radzić z nią.
Każdy przechodził przez te fazy
w życiu. To właśnie mówię Shahrukhowi: „Masz teraz zły okres
w swoim życiu i dlatego zastanawiasz się dlaczego to
wszystko spada na ciebie”. Jeśli spojrzeć wstecz, można
sobie zdać sprawę z tego, że gdy Shahrukh się pojawił,
zawsze był porównywany z kimś innym.
Kiedy zjawia się ktoś nowy, to
oczywiste, że będzie wzbudzał sensację i zainteresowanie.
Tak musi być. Ludzie próbują cię poniżyć, ponieważ są
zazdrośni o twój sukces. Istnieją również ludzie, którzy
tylko czekają, aż powinie ci się noga i wtedy atakują. Ale
ostatecznie twój los i twoja przyszłość nie mogą być
determinowane przez prasę. Bo czym jest prasa? Oni cię
stwarzają, chwalą. Ale ich krytyka czy pochwała niczego nie
zmienia. Ludzie czytają i wkrótce zapominają. Twoja
przyszłość opiera się na filmach i pracy. Ludzie, którzy
piszą o nim te niemiłe rzeczy nie mogą się równać z
Shahrukhiem, jeśli chodzi o osiągnięcia.
Widziałam „Kaho Na Pyaar Hai” i
tak, podobało mi się. Hrithik Roshan był bardzo dobry. Znamy
osobiście Hrithika, jego dziewczynę [obecnie żonę – przyp.
tłum] Sussanne Khan i ich rodziny. Ta cała sprawa z
porównywaniem jest taka bez sensu.
Po pierwsze, on jest nową
gwiazdą, jest o dziesięć lat młodszy od Shahrukha. Jest
bardzo dobrym aktorem, ale zupełnie nie rozumiem, jak można
ich porównywać ze sobą. Ludzie porównywali Shahrukha i
Amitabha Bachchana i mówili, że to Shahrukh zrujnował
karierę Amitabha. Ale oni nie rozumieją, że Shahrukh nigdy
nie będzie taki jak Amitabh. Amitabh był wspaniały. To są
dwie zupełnie różne osobowości, które osiągnęły sukces w
różny sposób i w innym okresie. Hrithik też jest wspaniały.
Ale Shahrukh zrobił to, co do niego należało. W taki właśnie
sposób na to patrzę. To nas poruszyło do tego stopnia, że
chyba nikt nie ma ochoty czytać złych recenzji o sobie.
Shahrukh nie siedzi w domu i nie dąsa się jak małe dziecko i
co najważniejsze, nie lubi być porównywany do nikogo.
Jeśli prasa pisze coś
negatywnego, nie możesz wykupić wszystkich egzemplarzy
gazety tylko po to, żeby nikt o tym nie przeczytał. Musisz
być silny i nauczyć się radzić sobie z takimi sytuacjami.
Poświęcił się pracy nad „Phir
Bhi Dil Hai Hindustani”, a najwięcej uczymy się poprzez
doświadczenie. Wiedział, że prawdopodobnie inny rodzaj kina
nie działa. Film był dobry, stroje były piękne, piosenki
były świetne, ale jednak czegoś zabrakło. Myślał, że postara
się zrobić coś innego od typowych historii miłosnych. Ale
zrozumiał, że „inne” nie oznacza dobre, więc w przyszłości
poświęci się bardziej komercyjnemu kinu. Zdał sobie sprawę,
że nie ma znaczenia jak dobrze zagrasz, jeśli historia nie
porywa widzów. Ale i tak film podobał się wielu ludziom.
Ja również lubię ten film.
Potraktowanie tematu było nowatorskie, oboje Shahrukh i Juhi
byli fantastyczni, było wiele świetnych momentów. Ale
scenariuszowi czegoś zabrakło. Jestem z wami szczera gdy
mówię, że podobał mi się ten film, ale nie pokochałam go. To
nie jest jeden z moich ulubionych filmów. W moim odczuciu
powinno się robić filmy dla publiczności, a nie dla siebie i
myślę, że Shahrukh też to zrozumiał. Nie możesz ciągle
powtarzać, że tobie się podobało jeśli inni mówią, że im
nie. Ludzie nie przychodzą do kina żeby patrzeć na to, co
tylko tobie się podoba.
Shahrukh zaczął pracę nad
kolejnym filmem. Jest teraz bardzo zajęty. To co lubię w nim
najbardziej to to, że w domu jest zupełnie inną osobą. Nie
przynosi do domu swoich trosk z planu zdjęciowego. Stara się
dużo czasu spędzać z rodziną. Dla niego zawsze jestem
najważniejsza. Nigdy nie byłam nieszczęśliwa ani nie miałam
podejrzeń o to, że Shahrukh robi coś za moimi plecami. Jak
często czytacie w gazetach o tym, że Shahrukh ma z kimś
romans? Nie pamiętam, żeby ktoś rozpuszczał takie plotki. Na
pewno gazety próbowały wiązać go z różnymi kobietami, ale to
wszystko bzdury. Magazyny plotkarskie muszą o kimś pisać, a
jeśli nie o Shahrukhu, to o kim? Karan Johar jest naszym
przyjacielem i wydaje mi się to strasznie głupie, gdy
posądzają ich o bycie gejami. Ogarnia mnie wtedy śmiech i
jeśli ludzie mówią takie głupoty to równie dobrze mogą nas
posądzić o trójkąt, ponieważ zarówno Sharukh jak i ja
jesteśmy z nim blisko związani. I zawsze doskonale wiem, co
Sharukh robi. Oczywiście jest wiele kobiet, które nie
wiedzą, czym zajmują się ich mężowie. Wiem, czego mogę się
po nim spodziewać, co może dla mnie uczynić, co już dla mnie
zrobił i jaki ma do mnie szacunek.
Ludzie mówią też, że jest
materialistą. Ale wskażcie mi gwiazdę, która nie kręci
reklam? Wszyscy biorą udział w kampaniach Pepsi albo Coli.
Po prostu jeśli oferują Shahrukhowi pięć reklam, on zgadza
się na wszystkie. Inni dostają jedną propozycję, dlatego
kręcą jedną reklamę. I kto nie występuje na prywatnych
przyjęciach? Byłam na przyjęciach, na których występowali
inni aktorzy i aktorki. On wierzy, że jest po prostu facetem
dającym rozrywkę, a nie przykładem do naśladowania dla
innych. Twoje życie jest dla ciebie, nie dla innych.
Próbuję patrzeć na jaśniejsze
strony sławy. I wierzcie mi, że pozytywne przeważają nad
tymi negatywnymi. Bóg był dla nas wystarczająco dobry, dając
nam sławę i pieniądze. Stoisz na piedestale i dzięki tej
wysokości możesz patrzeć z przymrużeniem oka na głosy
krytyki. Shahrukh dostał nagrodę Prezydenta. I powiedzcie
mi, który aktor może się pochwalić ośmioma nagrodami
Filmfare?
Cała moja rodzina – moi
rodzice, wujkowie, ciocie, brat, jego żona, wszyscy teraz
bardzo wspierają Shahrukha. Są dumni i szczęśliwi, bo ich
zięć osiągnął tak dużo. Ich nastawienie zmieniło się
diametralnie. Moi rodzice często tu przyjeżdżają. 7 maja
Shahrukh będzie pełnić funkcję w Klubie Rotariańskim,
którego prezydentem jest mój ojciec. To jedna z wielu stron
jego osobowości, od której ludzie go nie znają. Shahrukh
bardzo angażuje się w działalność charytatywną. Zawsze
wspiera finansowo szpitale i organizacje charytatywne. Płaci
za leczenie swoim współpracowników. Jest niesamowicie
szczodrym człowiekiem, ale nie lubi mówić o swojej
działalności charytatywnej.
Kiedy jesteś młody, martwisz
się o wiele rzeczy. Teraz jestem o wiele bardziej spokojna.
Mam wspaniałych przyjaciół, z którymi się bawię. Niektórzy z
nich to Alison Kanuga, Alvira, Kajal Anand i Shabina (która
zaprojektowała ubrania dla Ajay Devgana). Karan oczywiście
jest wspaniałym przyjacielem. Dzisiaj kocham Mumbaj bardziej
od Delhi. Nadal jestem w kontakcie z moimi przyjaciółmi z
Delhi, takimi jak Shivani, Supriya i Sabeina. Gdybym nie
miała tylu oddanych przyjaciół, moje życie z pewnością nie
byłoby takie łatwe.
Aryan ma dzisiaj dwa i pół
roku. Wygląda dokładnie jak ja, ale zachowuje się tak jak
Shahrukh. Jest bardzo żywy i lubi psocić. Shahrukh stara się
odbierać go ze szkoły przynajmniej raz w tygodniu. Aryan
szaleje za swoim tatą po pierwsze dlatego, że widzi go
rzadziej, a po drugie – bo Shahrukh ma więcej energii ode
mnie. Może bez końca rozmawiać, tańczyć, bawić się z nim.
Aryan nie potrafi bez niego zasnąć. Shahrukh musi go usypiać
przez dwie godziny każdego dnia.
Aryan wniósł wiele nowości do
naszego życia, a w szczególności w życie Shahrukha. Teraz
Shahrukh dwa razy pomyśli zanim wybierze się na plan
zdjęciowy. Chce teraz kręcić większość filmów w Mumbaju.
Bardzo ograniczył swoją pracę. Praca na dwie zmiany
kompletnie nie wchodzi w grę. Nie podpisuje wielu umów. A
wraz z nadejściem drugiego dziecka przyszłość Shahrukha
jeszcze bardziej będzie podporządkowana rodzinie. On szaleje
za dziećmi. Z radością oczekuję narodzin naszej córki.
Sharukh także cieszy się z tego, że to będzie dziewczynka.
Nie chcę za dużo myśleć ani o przeszłości ani o przyszłości.
Wierzę w to, że trzeba brać życie takie jakie jest i cieszyć
się tym, co przynosi nowy dzień.
Podziękowania dla Dagmary za pomoc w tłumaczeniu tekstu.
Tłumaczenie: shahrukhkhan.pl
© Tekst chroniony prawem autorskim.
Wykorzystanie i publikacja w całości lub we fragmentach jedynie za zgodą serwisu.
Więcej informacji w dziale "strona"
|