|
w skrócie
autobiografia
-
młodość
-
mój ojciec
-
moja matka
-
początek
-
marka SRK
-
Gauri
-
Dreamz Unlimited
wywiady
artykuły
przemówienia
o filmach
Still Reading Khan
mapa wspomnień
co lubi SRK ?
nagrody
inni o SRK
|
Wierzę w...
Nie raz słyszałem, że nie nadaję się do roli amanta. Pewien
producent nadal twierdzi, że moje włosy wyglądają jak futro
niedźwiedzia. Nigdy nie przejmowałem się tym, co o mnie
mówią, ponieważ wiedziałem, że kiedyś znajdę swoje własne
miejsce w filmach. Zdawałem sobie sprawę z tego, że nie
wyglądam jak grecki bożek, ale myślałem, że jestem w stanie
wnieść
do filmu moje wewnętrzne piękno, które publiczność dostrzeże
i doceni. Nawet po osiągnięciu sukcesu nie stałem się
próżny, ponieważ wierzę w to, że każdy inaczej postrzega
ideał piękna. Na przykład moja mama uważała mnie za bardzo
przystojnego młodzieńca. Chciałbym, żeby spotkała się sam na
sam z tym producentem, który twierdził, że wyglądam jak
niedźwiedź.
Ona by mu pokazała jak wygląda człowiek, który stanął oko w
oko z rozszalałym niedźwiedziem.
Wierzę, że gdy jesteś w kimś zakochany, uważasz go za
najpiękniejszą osobę na świecie. Wierzę, że potrafię kochać
moją publiczność. Jestem pewien, że oni to czują i
odwzajemniają to uczucie. I na pewno uważają, że jestem
całkiem niezły, pomimo, że nie jestem Adonisem.
Wierzę, że gdy moja publiczność przychodzi na mój film,
oczekuje ode mnie żebym był kimś więcej niż dobrze
zbudowanym lalusiem. W przeciwnym razie wręczyłbym im
lusterko i pokazał, że nie można być autentycznym aktorem,
gdy wygląda się jak figura woskowa. Nie przybyłem tutaj żeby
chwalić się moim talentem czy wyglądem i czekać na wyrazy
podziwu. Jestem tutaj, ponieważ czekam na waszą miłość. Chcę
zabiegać o widza, ale nie szukam łatwego poklasku. Pragnę
żeby widzowie poczuli, że jestem jednym z nich, chociaż moja
praca może mnie stawiać w uprzywilejowanej pozycji. Wierzę,
że pomimo rozczochranej fryzury moja publiczność dostrzega
przesłanie, jakie do niej kieruję i potrafi się rewanżować
tym samym.
Kocham reklamę
Jeśli ktoś kazałby mi wybierać miedzy oglądaniem filmów albo
kolekcji dobrych reklam, wybrałbym to drugie. Pamiętam, że
gdy pewnego razu byłem w Delhi, udałem się do agencji
reklamowej „Anthem”, gdzie mój przyjaciel pracował jako
copywriter. Świetnie się bawiłem w czasie firmowej narady
tzw. „burzy mózgów”, podczas której oglądano najlepsze
światowe reklamówki. Byłem wiernym fanem spotów autorstwa
agencji reklamowej o nazwie Ogilvy & Mather. W czasie
wakacji brałem udział w realizacji wielu reklam. Mogę
chociażby wymienić kampanię dla KLM Royal Dutch Airlines,
która dotyczyła ich „Jumbo Carrier” i obrazek przedstawiał
słonia niosącego pakunek na swym grzbiecie. Koniec końców, w
colleg’u zapisałem się na zajęcia z komunikacji masowej żeby
w przyszłości zająć się spotami reklamowymi. Nie chciałem
kręcić filmów fabularnych. Uważam, że 30-sekundowy film jest
formą sztuki i co tu dużo mówić, bardzo trudną do
opanowania. Jeśli zwięzłość jest esencją dobrego tekstu, to
reklama jest esencją sztuki filmowej. Nawet dzisiaj naprawdę
wpadam w euforię, gdy widzę dobrze nakręcony spot. Niestety
teraz, gdy stałem się gwiazdą, mogę jedynie występować w
nich jako model. Nazwa „Shah Rukh Khan” zobowiązuje.
Niewielu wie, że podczas kręcenia “Fauji” zrealizowałem
reklamę dla butów “Liberty”. Wyglądałem w niej okropnie!
Jedyne, co musiałem robić to przechadznie się w moich butach
z Pumy i futbolowej koszulce i skakanie. To były pierwsze
sportowe buty produkowane w Indiach i ja byłem ich
pierwszym modelem. Drugą reklamówka była zrealizowana dla
firmy „Pan Parag”, ale ten produkt właściwie nigdy nie
doczekał się szerszej dystrybucji.
Potem nastąpił okres reklam dla
służb publicznych kręconych w Delhi, między pracą na planie
„Fauji” a „Dil Darya”. Na potrzeby jednej z nich wykonałem
moją pierwszą scenę kaskaderską i to bez pomocy
koordynatora. Moim zadaniem było zderzenie się moim rowerem
z pędzącym samochodem, przekoziołkowanie przez maskę i
wskoczenie na dach samochodu. Pieniądze z pierwszej reklamy,
jaką zrobiłem po przybyciu do Bombaju (była to reklama Tata
Tea),pozwoliły mi na zakup domu. Zagrałem w trzech filmikach
w ciągu trzech dni wraz Prahladem Kakkarą. Ich reżyserem był
Pravin Nischol (który później wyreżyserował „English Babu
Desi Mem”).
Chcieli mnie zaangażować do reklamówki Pepsi, ale
przeprowadzono badanie opinii publicznej i w ostateczności
zdecydowali powierzyć rolę Aamirowi, który był wtedy wielką
gwiazdą. Mukul zasugerował moje imię, ponieważ przeczuwał,
że w przyszłości stanę się popularny. Ale po tej ankiecie
zrezygnowali z mojej kandydatury.
Marka o nazwie Shah Rukh Khan
Wierzę, że jako gwiazda przetarłem szlaki innym aktorom
jeśli chodzi o udział w reklamach. Sprawiłem, że aktorzy
stali się wiarygodnymi osobami dla odbiorców reklam. Sam
wspierałem kampanie Pepsi, Majur Suitings, Hyundai Santro,
Snoodles, mydło Cinthol, woda sodowa Bagpiper, Clinic All
Clear. A teraz oczywiście jestem ambasadorem marki Omega.
Myślę, że mógłbym zostać wpisany do Księgi Rekordów
Guinness’a jako ten, który sprzedał największą ilość różnych
produktów: samochodów, mydeł, szamponów, klusek, zegarków,
ubrań – zachwalałem już wszystko!
Ludzie mówią, że niedługo zacznę im wyskakiwać z lodówki,
ale to nieprawda. Większość produktów, które reklamowałem
zostały dopiero co wypuszczone na rynek, więc mogli szybko
znieść te reklamy z anteny. I co najważniejsze, rozgłos nie
jest najgorszą rzeczą, jaka może spotkać aktora. W świecie
rozrywki, brak rozpoznawalności jest gorszy niż przesyt
twoją osobą. Lepiej się wypalić niż zardzewieć. Lepiej
szczerzyć zęby na każdym napotkanym plakacie niż być
nierozponawanym. Mówi się, że gwiazda to ktoś, kto połowę
życia spędza na zdobywaniu popularności a drugą połowę na
chowaniu się za ciemnymi okularami. Myślę, że to głupie
podejście do sprawy. Nie ma czegoś takiego jak nadmierny
rozgłos tak samo jak nie istnieje zagranie się na śmierć.
Nie wstydzę się tego, że brałem udział w tylu reklamach.
Pieniądze, które na nich zarobiłem pozwoliły mi na skupieniu
się na mojej działalności filmowej. Ale nigdy nie brałem
udziału w kampanii reklamowej tylko dla pieniędzy. Koncernom
takim jak Pepsi albo Omega, powiedziałem żeby zapłacili mi
tyle, ile mogą zaoferować. Być może zapłacili mi mniej niż
innym gwiazdom filmowym. Nie chcę wiedzieć ile zapłacili
iksowi, czy igrekowi. Chciałem być częścią tych kampanii,
ponieważ moje nazwisko było związane z dobrymi, szanowanymi
produktami. Jestem dumny z tego, że prawdopodobnie wziąłem
udział w największej ilości reklam Pepsi na świecie. Jeden
model w czterech różnych spotach Pepsi to już duże
osiągnięcie. A Indie to kraj gdzie Pepsi sprzedaje się
najlepiej. Jestem dumny, że jestem kojarzony z tym
produktem.
Filozofia reklamy
Zawsze staram się wypróbować produkt, który mam zamiar
reklamować. Oczywiście testuję daną rzecz tak jak przeciętny
człowiek. Wiem, że Omega produkuje dobre zegarki. Pepsi jest
pysznym napojem – piję ją codziennie. W hinduskich sklepach,
produkty Clinic All-Clear są lepsze od swoich konkurentów.
Być może nie jeżdżę Hyundai’em Santro, ale tylko ze względów
bezpieczeństwa. Jeśli ktoś zapytałby się o ten samochód, z
czystym sumieniem mógłbym go polecić, ponieważ kiedyś
jeździłem nim. Nie biorę udziału w reklamach alkoholu,
ponieważ rodzice prosili abym tego nie robił, chociaż
osobiście nie uważam, żeby było coś złego w reklamowaniu
alkoholu. Nie angażuję się w reklamy papierosów gdyż żona i
bliscy przyjaciele poradzili mi abym tego nie robił.
Reklamy pozwoliły mi na kręcenie filmów, o jakich zawsze
marzyłem. Jestem dumny z wszystkich reklamówek i produktów,
którym patronowałem. W głębi serca zawsze liczę na to, że
mój udział pobudzi sprzedaż. Chociaż zawsze powtarzam, że
produkt musi sam się bronić dobrą jakością. Oczywiście życzę
sukcesu wszystkim projektom, które sygnuję moim nazwiskiem.
Nigdy nie robiłem tego tylko dla pieniędzy. I jestem lojalny
wobec tych produktów, ponieważ jeśli oni uwierzyli w moją
moc przekonywania to ja muszę odwdzięczyć się tym samym.
To nieistotne czy pijesz Coca Colę czy jeździsz Maruti. Ale
zawsze chcę się upewnić, że jeśli w moim filmie musi być
pokazany samochód to powinien być Hyundai a jeśli
potrzebujemy zegarka to musi to być Omega. Robię to bez
pytania o zgodę. Dostałem list z podziękowaniami od Pepsi,
ponieważ w jednym z filmów powiedziałem, że to mój ulubiony
napój. Uczyniłem to gdyż czułem się związany z produktem.
Jeśli dzięki mnie zdobyli kolejnego klienta to naprawdę
świetne! A tak przy okazji, zapłacili mi za to dużo kasy...
Moje ulubione
Brałem udział w 25 kampaniach reklamowych, z których pięć
albo sześć było naprawdę niezłych. Pies z Pepsi był bardzo
dobry; filmik Pepsi z Sachin również był świetny. Pomysł
wykorzystany przy Hyundaju był bardzo dobry na samym
początku, ale planowaliśmy najpierw pięć części a w
ostateczności zredukowaliśmy do dwóch. Reklama Omegi była
dobra, ponieważ była bardzo prosta, zrealizowana w
międzynarodowym stylu. Powiedziano mi, że sprzedaż znacznie
wzrosła po moim udziale. Z przyjemnością słucha się takich
rzeczy.
Przede mną żaden aktor ani aktorka nie odważyli się na
wystąpienie w reklamie. Moi przyjaciele, Anil Kapoor i Juhi,
powtarzali, że jestem głupi. Zaryzykowałem swoją karierę
żeby gwiazdy bez wstydu mogły brać udział w kampaniach
reklamowych. Teraz każdy gwiazdor to robi. Żadna scena nie
jest dla mnie za mała. Jeśli zajdzie taka potrzeba, zatańczę
na ślubie, na ulicy, w telewizji … Jeśli jutro Amitabh
Bachchan stanie się największą gwiazdą ekranu ja znajdę
własne miejsce w świecie telewizji.
Nakręciłem te spoty również dla pieniędzy. Zarabianie
pieniędzy nie jest żadną hańbą. Czuję się dumny, gdy mogę
czerpać zysk z mojej ciężkiej pracy. Wielu aktorów zagrało w
70 filmach, z czego w 30 tylko ze względów finansowych.
Jestem dumny z tego, że nigdy nie zrobiłem filmu tylko z
powodu pieniędzy. Nigdy nie nakręciłem filmu dlatego, że np.
chciałem sobie kupić dom. Osoba, która robi film tylko dla
kasy, znienawidzi go w chwili, gdy okaże się, że film to
totalna chała. To mi się nie przytrafiło. Nie ma ani jednego
filmu w mojej karierze, który mi się nie podoba. Co więcej,
postawiłem sobie za punkt honoru nie branie pieniędzy za
występy gościnne. Nie ma dla mnie łatwych pieniędzy. To moja
filozofia biznesu. Pieniądze powinno zdobywać się tylko
dzięki ciężkiej pracy.
Nieważne jaką branżą zajmę się w przyszłości, na pewno
będzie związana z dostarczaniem ludziom rozrywki. Marzę by
pewnego dnia posiadać pięciogwiazdkowy hotel z salą kinową i
salą do gry w kręgle. Hotele mają w sobie pierwiastek świata
rozrywki. Lubię, gdy ludzie zaczepiają mnie podczas spaceru
wzdłuż Marine Drive i proszą o zdjęcie, uśmiech. Chciałbym
żeby ludzie wychodzili z mojego hotelu z podobnym uśmiechem
na twarzach.
Tłumaczenie:
shahrukhkhan.pl na podstawie www.planetsrk.com
© Tekst chroniony prawem autorskim.
Wykorzystanie i publikacja w całości lub we fragmentach jedynie za zgodą serwisu.
Więcej informacji w dziale "strona"
|