40 pytań
Shah Rukh Khan stanowczo oświadcza
Filmfare, styczeń 2003
Autor: Nilufer Qureshi
1. Jaki masz dziś nastrój?
Jak zwykle, daję się nieść i robię rzeczy, które muszę
zrobić. Po długiej przerwie jestem znów w pracy, więc każdy
dzień jest ściśle zaplanowany – wstać, jechać do pracy,
popracować nad show, jechać na otwarcie.
Ale umysłowo czuję się bardziej rozluźniony. W ciągu
ostatnich kilku miesięcy stałem się bardziej prywatny.
Lepiej się czuję sam ze sobą. Nie chcę mieć zbyt dużo
kontaktu ze światem zewnętrznym. Nie wiem, dlaczego. Może ma
to związek z moimi dziećmi, może z tym, że jestem trochę
starszy.
2. Jak mówili na Ciebie w szkole?
"Mail gadda", bo zwykle biegałem bardzo szybko, jak pociąg
ekspresowy. Także dlatego, że moje włosy stały z przodu
3. Jakie jest twoje najbardziej niegrzeczne wspomnienie?
Mam ich mnóstwo. Ciągle sprawiałem kłopoty nauczycielom.
Przekonałem kiedyś nauczycielkę chemii, żeby dała mi dobrą
ocenę, mówiąc jej, ze jestem jak jej syn. Bardzo często też
udawałem atak epilepsji. „Mdlałem” w klasie i nauczyciele
musieli zdejmować buty, żebym je mógł powąchać. Pewnego
razu, kiedy mieliśmy nowego nauczyciela, dzieciaki
przekonały go, że umrę, jeśli nie da mi swojego zamszowego
buta. Skakał na jednej nodze przez resztę dnia.
4. Czy możesz nam zdradzić trzy mało znane fakty na swój
temat?
1. Mam dużo pieprzyków, ale tylko po prawej stronie ciała
2. Nie piję wody, tylko pepsi
3. Nie znoszę kapci, nigdy ich nie noszę
5. Gdybyś miał przeprosić – to kogo?
Wszystkich, których kocham, że najczęściej nie ma mnie przy
nich. Mam nadzieję, że nie będę musiał przepraszać moich
dzieci za to, ze nie spędziłem z nimi dość czasu.
6. Jakie są cztery niezbędne składniki miłości?
Więź, przez którą rozumiem każdy moment wspólnie spędzony.
Dużo namiętności i śmiechu. Wierzę i ufam ludziom, których
kocham, ale i tak jestem w stosunku do nich zazdrosny i
zaborczy. Więc powinienem też dodać zazdrość i zaborczość.
7. Jaka jest twoja ulubiona część ciała?
Okolice obojczyków
8. Twoja największa ekstrawagancja?
Mój dom. Wciąż go spłacam.
9. Czy możesz zdradzić nam trzy mało znane fakty na temat
twojej żony Gauri?
1. Kiedyś bardzo ładnie malowała, ale już nie maluje
2. Bardzo dobrze tańczy
3. Jest typową punjabską dziewczyną z klasy średniej
10. Jaka jest najdziwniejsza rzecz, którą miałeś w ustach?
Krem do golenia, podczas kręcenia „Kabhi Haan Kabhi Na”.
Miałem jeść loda, ale wypadł z rożka, więc zamiast niego
użyłem kremu do golenia.
Kiedy wygłupiam się z Aryanem i Suhaną, wkładam sobie do ust
nawet insekty, żeby myśleli, że jem robale. Ale oczywiście
od razu je wypluwam.
11. Jedna rzecz, której pragniesz najbardziej?
Niczego już więcej tak naprawdę nie chcę. Dostałem
wystarczająco dużo i jestem szczęśliwy. Teraz chciałbym
dawać, ale nie wiem jak, więc próbuję na swój własny sposób.
Chciałbym ludzi uszczęśliwiać. Czuję się źle, jeśli kogoś
ranię.
12. Jaka była najbardziej pamiętna rozmowa telefoniczna w
twoim życiu?
Telefon, który wspominam najsmutniej to ten ze szpitala, z
prośbą, żebyśmy przyjechali zabrać ciało ojca. Była 2.30 w
nocy, a do szpitala dotarliśmy o 4. Pamiętam, że mama nie
powiedziała mi, że on zmarł. Powiedziała tylko „Chodź, tato
chce się widzieć”.
13. Przy jakiej okazji ostatnio straciłeś zimną krew?
Tak naprawdę, naprawdę, wyszedłem z siebie około pół roku
temu. Prawdę powiedziawszy, miewam paskudne humory, ale
staram się kontrolować, bo boje się tego, co mógłbym zrobić.
Kiedy się wściekam, nie da się mnie zatrzymać. Mógłbym nawet
zabić. Kiedy sytuacja staje się szczególnie drażliwa, staram
się siedzieć cicho.
14. Którą książkę czytasz najczęściej?
Mam ich wiele. Książki o Adrianie Mole'u i Woody'ego Allena
(mam całą kolekcję Woody'ego Allena), „Rodzicielstwo i
ojcostwo” Bolly'ego Cosby, „Autostopem przez galaktykę
Douglasa Adamsa.
15. Słowa której piosenki coś dla Ciebie znaczą?
„Abhi na jao chhad kar, ke dil abhi bhara nahi, abhi abhi
toh aayi ho, bahar banke chayie ho, hawa zara mehak toh le,
nazar zara behak toh le, yeh shyam dhal toh le zara, yeh dil
sambhal toh le zara. Mein thodi der jee toh loon, nashe ke
ghoont peeh toh loon. Abhi toh kuch kaha nahin, abhi toh
kuch suna nahin... z filmu „Hum Dono”. Uważam je za
niesamowicie romantyczne Chciałbym je kiedyś zaśpiewać w
filmie.
16. Co najbardziej chciałbyś odziedziczyć?
Od kiedy stałem się gwiazdą, ludzie mówią, że ładnie
wyglądam, ale ja chciałbym odziedziczyć wygląd mojego ojca;
wtedy byłbym też przystojny. Miał sześć stóp wzrostu i był
bardzo przystojny – w ogóle go nie przypominam. Moja mama
była też bardzo piękna.
17. Która część ubrania określa twoją osobowość?
Koszula do połowy schowana, do połowy wyciągnięta zza paska.
Poza ekranem zawsze ją tak noszę. Nosiłem ją też tak w DDLJ
i od tego czasu jest to rodzaj mojego znaku firmowego.
18. Jakie jest najbardziej seksowne angielskie słowo?
Sweetheart. Uważam, ze jest bardzo seksowne, choć bardzo
nadużywane. Nie chodzi mi o zmysłową seksualność. Shashi
Kapoor wymawiał je bardzo dobrze. Ja też mówię je bardzo
słodko. Mówię „sweetheart” do wielu ludzi.
19. Jaka jest najgorsza rzecz, którą ktoś o tobie
powiedział?
Ashok Banker powiedział kiedyś, że powinno się mnie wydalić
z Mumbaju, bo my, aktorzy, stanowimy postrach i zagrożenie
dla ludzi tam mieszkających. Nasze czyny i rzekome
konszachty ze światem przestępczym sprawiają, że jesteśmy
celami płatnych zabójców i postronni gapie mogą przez nas
ucierpieć.
Może nie jest to najgorsze, co ktokolwiek kiedykolwiek o
mnie powiedział, ale cały ten incydent uważam za wyjątkowo w
złym guście. I bardzo głupi. Nikt nikomu nie będzie mówił,
gdzie ma mieszkać. Nikt mi nie każe wyjechać z Mumbaju,
zwłaszcza teraz, kiedy tyle zapłaciłem za mój dom.
20. Jeśli mógłbyś zmienić jedną część swojego ciała, co by
to było?
Nic dla ozdoby czy upiększenia. Dla ulepszenia byłby to dysk
w kręgosłupie, kolano i łokieć. Bolą mnie bardzo, więc
byłoby to z przyczyn zdrowotnych.
21. Kiedy i gdzie czułeś się najbardziej zawstydzony?
Nie maiłem wielu żenujących sytuacji. Może oprócz tego, że
powiedzieli mi, że kiedy w „Devdasie” grałem pijacką scenę,
przebrałem się potem na oczach całej ekipy i w ogóle nie
zdawałem sobie z tego sprawy. Tak naprawdę nie uważam tego
za straszny obciach, to było okay.
Och, tak, Farida Jalal zawstydziła mnie, kiedy powiedziała,
że mam śliczne dołeczki. Zaczerwieniłem się po uszy, kiedy
to powiedziała.
22. Najbardziej się boisz, że zapamiętają cię jako...?
Przeciętnego aktora. Boję się, ze po 30 latach ludzie mogą
powiedzieć „Shah Rukh był w porządku. Był kochany, ani za
dobry, ani za zły”. Albo: „Był pin-up boy”, bo nim nie
jestem. I że będą mówić o moich dołeczkach. Byłoby to
wielkie rozczarowanie, gdyby ludzie pamiętali tylko moje
dołeczki.
23. Co jest w tobie najładniejszego?
Niektórzy mówią, że miewam czasami oczy spaniela. A może
moje dołeczki... Naprawdę nie wiem.
24. Kupowaniem czego nigdy się nie męczysz?
Zabawek. Teraz, kiedy są dzieci, mam wymówkę, ale zawsze
uwielbiałem kupować zabawki, nawet bardziej niż gadżety
elektroniczne. Kupuję też dużo akcesoriów komputerowych i
książek. Właściwie to tylko to kupuję.
25. Jesteś lepszym aktorem poza ekranem, czy na ekranie?
Oczywiście poza ekranem. Kamera wymusza na tobie pewne
rzeczy i jest w tym dużo stylu, ale to, co naturalne
przychodzi kiedy nie stoisz przed nią.
26. Kiedy ostatnio czułeś się całkowicie nic nie znaczący?
W szerokim aspekcie, codziennie. W kategoriach sukcesu,
który odniosłem, nigdy nie dano mi odczuć, że nic nie
znaczę. Zawsze byłem dobrze traktowany, z wyjątkiem jednego
przypadku na Mauritusie, po koncercie, kiedy eskortowałem
Madhuri Dixit przez tłum i ochroniarze ją przepuścili, a
mnie zatrzymali.
Szczerze, jestem otoczony tylu ludźmi, którzy kochają mnie
tak bardzo, że nigdy nie będę nic nie znaczący. Zwłaszcza w
ciągu ostatnich pięciu lat, nigdy nie dano mi odczuć, że
jestem nikim.
27. Co trzyma cię w pionie w chwilach kryzysu?
Wiara i nadzieja, że jeszcze jedna próba i wszystko się
naprawi. Jeśli walisz nieustannie głową w mur, to on w końcu
padnie. Ja nigdy nie przestaję próbować, robię jeszcze jedno
ujęcie, jeszcze jedno podejście.
28. Jak najlepiej powiedzieć „do widzenia”?
Powiedz Abhi na jao chod ke... I uściskaj go z wielka
miłością.
29. Wierzysz w Boga?
Całkowicie i absolutnie wierzę w Boga. Niewielu ludzi ma
taka wiarę w Allaha, jaką ja mam. Uczę też moje dzieci o
Jego istnieniu. Dziękuję Mu za wszystko, co mam. Jestem
religijny na swój własny sposób, modlę się, żeby innym dawał
szczęście. Za siebie modlę się na ostatnim miejscu. Kiedy
ostatni raz to robiłem, prosiłem o uratowanie mamy.
30. Jaki jest twój pomysł na doskonały dzień?
Powinien zaczynać się o drugiej po południu i kończyć o
piątej nad ranem. Wcześniej myślałem, że doskonały dzień to
bezczynne snucie się, ale już tak nie myślę. Jeśli pada, to
chciałbym siedzieć w domu w dobrym towarzystwie, oglądać
film, jeść nachos z salsą i pić pepsi.
31. Ciało rządzi głową, czy głowa rządzi ciałem?
W moim przypadku nie ma wątpliwości, że głowa rządzi ciałem.
Nie ma takiej fizycznej przyjemności, może z wyjątkiem
palenia, której bym uległ, kiedy mój rozum i zdrowie mówią
mi, żeby tego nie robić.
Robiłem najtrudniejsze do zrobienia rzeczy tylko dlatego, że
nastawiłem na to mój umysł. To było na przykład pozwolenie
na podpalenie mnie albo wskoczenie w rwącą wodę bez liny
zabezpieczającej w „Koyla. I, jak już o tym mowa, ilość
czasu, w którym to wytrzymałem.
32. Co jest najgorszego w byciu aktorem?
Nic. Tak naprawdę nic. Ale czasami, kiedy zaczynamy kręcić
ujęcie, kiedy zaczyna szumieć kamera... wiem, że ta chwila
już nie wróci, bo nie powtórzę samego siebie. Nie mówię tu o
głośnych scenach czy scenach akcji, ale prostych scenach,
pięknych momentach.
33. Z czego nigdy nie żartujesz?
Z kalectwa. Żarty z ułomności fizycznej czy psychicznej są
nie na miejscu. Zrobiłem to raz, w „Baadshahu” i nie czułem
się z tym dobrze, na szczęście była to zabawna sekwencja.
34. Masz 20 sekund na zareklamowanie czego tylko chcesz.
Zaczynaj
Chciałbym zareklamować skupienie wielu ludziom, którzy nie
wiedzą, co ono oznacza. Chciałbym im powiedzieć:
skoncentrujcie się, myślcie intensywniej, niech przez moment
rozjaśni się wam w głowach. Skupcie się na tym, co macie
robić – kochaniu, życiu, spaniu, czymkolwiek. Skupcie się na
esencji życia.
35. Co jest najlepsze w byciu supergwiazdorem?
Lubię widzieć uśmiech na twarzach ludzi, kiedy mnie widzą.
Lubię to, że kiedy wchodzę na scenę, czuję, że się
uśmiechają. Może się mylę lub jestem arogancki, ale naprawdę
to czuję. Lubię, kiedy ludzie w przejeżdżających obok
samochodach ekscytują się, kiedy mnie rozpoznają. Albo kiedy
wychodzę z domu, żeby się przejść, a ludzie stojący na
zewnątrz są podnieceni moim widokiem.
Jest mi miło, kiedy traktują mnie dobrze, bo jestem
supergwiazdorem. Ale są miejsca, w których jest inaczej. Na
przykład na stanowisku Imigration na lotnisku mumbajskim.
Zawsze mnie zatrzymują i każą stać w kolejce. Ostatnio znowu
to zrobili z wyraźnym wskazaniem na mnie. Nie chcę podważać
ich autorytetu, ani nie mam takiego charakteru, żeby lubić
sprawiać ludziom kłopoty dzwoniąc do ich zwierzchników,
czułbym się wtedy kiepsko.
W moim własnym kraju traktuje się mnie właśnie tak, ale
lotnisko Heathrow, to całkiem inna historia. Kiedy tylko
wysiadam z samolotu, pani zabiera mnie czym prędzej z
wejścia dla VIPów, a bagaże nadjeżdżają w ciągu kilku
sekund. Amerykanin kiedyś powiedział mi „My nie robimy tego
nawet dla Johna Travolty”
36. Czy kiedykolwiek otrzymywałeś oferty seksualne?
Nigdy żadna dziewczyna mnie nie podrywała. Nawet nie wiem,
jak to wygląda. Sam tego też nigdy nie robiłem. Często się
zdarza, ze kobiety podchodzą do mnie na przyjęciach i mówią
miłe rzeczy, jak na przykład „Jesteś słodki” albo „Jesteś w
porządku”. Przyjmuję to dosłownie. Nigdy żadna nie spytała
„Ożenisz się ze mną?” czy „Prześpisz się ze mną?” Jeśli
jakaś dziewczyna twierdzi, że składała mi takie propozycje,
to ja sobie tego nie uświadomiłem
37. Czego w życiu najbardziej żałujesz?
Czasami tego, że się hamowałem. Czasami chciałbym odkręcić
zawór. Czasami żałuję, że miałem tyle cierpliwości.
38. Najmilszy komplement, jaki otrzymałeś?
To, co Deepa i Ketan Mehta powiedzieli mi po obejrzeniu „Devdasa”,
„Minęło tyle lat, a ty ciągle masz tyle emocji w oczach...
sprawiłeś sobie nową parę? Oglądamy cię tyle lat, a twoje
oczy ciągle potrafią nas zasmucić. Jak to jest, że tak łatwo
wywołujesz emocje?” To było bardzo miłe.
39. Gdybyś mógł napisać tylko jeden list, do kogo być go
napisał?
To byłoby coś takiego, jak to, co Abraham Lincoln napisał do
nauczyciela swojego syna. Gdyby miało mnie już nie być,
chciałbym po sobie zostawić list dla wszystkich ludzi,
którzy będą opiekować się moimi dziećmi, głównie do ich
nauczycieli. Chciałbym im powiedzieć, bądźcie dla nich
dobrzy. Bądźcie dla nich surowi, jeśli trzeba, ale nie
bijcie ich. Może czasami zabierze im więcej czasu
zrozumienie czy nauczenie się pewnych rzeczy, ale to nie
dlatego, ze nie chcą się uczyć, tylko dlatego, że oprócz
nauki zaprząta ich wiele innych rzeczy.
40. Czy istnieją anioły?
Tak, istnieją. Jest ich więcej niż nas, więc każdy ma
swojego. Jestem pewien, że jestem czyimś aniołem, lub ten
ktoś tak o mnie myśli. Ja też uważam pewnych ludzi za swoje
anioły. Ale im tego nie powiem, bo mogliby mnie opuścić.
Tłumaczenie: Mowilka
© Tekst chroniony prawem autorskim.
Wykorzystanie i publikacja w całości lub we fragmentach jedynie za zgodą serwisu.
Więcej informacji w dziale "strona"