"Ostatni, ale wcale nie najgorszy"
Wywiad dla magazynu "OK!" z marca 2009
Autor: Megha M. Anand
Każda firma mająca kiedykolwiek przywilej pracować z SRK, może
powiedzieć jedno - jest on najlepszym ambasadorem marek
handlowych, jakiego można sobie wymarzyć. Stało się to
zupełnie jasne, gdy mieliśmy możliwość podejrzeć pracę SRK
na planie do reklamówki ekskluzywnej marki zegarków, TAG
Heuer. To nie jest tak, że Shah Rukh po prostu wygłasza
swoje kwestie i przybiera odpowiednie pozy. On naprawdę
uwielbia zegarki i zwraca dużą uwagę na to, w jaki sposób
odbywa się ich promocja. I nawet gdybyśmy nie byli
wystarczająco pod wrażeniem, zmieniłoby się to w chwili, gdy
wypowiedział wspaniałe słowa na nasz temat. Starając się
unikać zbyt częstego uśmiechania się, magazynowi OK! udało
się przeprowadzić niezwykle rzeczową rozmowę z magnetycznym
Panem Khanem.
Kiedy po raz ostatni kupiłeś nową grę video?
W zasadzie to 20 stycznia.
Czym ostatnio obdarowałeś któregoś ze swoich
przyjaciół?
Jeśli mogę wliczać [w tę kategorię] mojego syna, to ostatnio
kupiłem mu elektryczny pojazd dwukołowy Segway. A moim
przyjaciołom laptopy.
Przy którym filmie z twoim udziałem twoje dzieci
ostatnio bawiły się najlepiej?
Moim dzieciom bardzo podobał się „Baadshah” i „Duplicate”.
Widziały te filmy dopiero niedawno i naprawdę je polubiły.
Wydaje mi się, że „Om Shanti Om” również im się podobało… i
oczywiście „Chak De! India”.
Kiedy ostatnio przeczytałeś w prasie jakieś
nieprawdziwe informacje na swój temat?
Większość tych historii nie ma nic wspólnego z prawdą,
niezależnie czy są pozytywne czy negatywne. Sądzę, że słowo
pisane jest… czymś, w co pragniemy wierzyć, jest fikcją. Nie
wydaje mi się, żeby było prawdą.
Kiedy ostatnio przyjmowałeś gości w domu?
Dwa dni temu… oglądaliśmy razem „Billu Barber”.
Kiedy ostatnim razem obudziłeś się z poczuciem zupełnej
dezorientacji?
Zdaje się, że jakieś 43 lata temu… Po tamtym dniu zawsze
miałem głowę na karku. Tamten pierwszy raz… Nie pamiętam go
dokładnie [śmiech] choć i w tamten moment wątpię.
Kiedy ostatnim razem podjąłeś się jakiejś pracy tylko
ze względu na pieniądze?
Wszystko, czym zajmuję się na boku, robię z powodów
finansowych. Podejrzewam, że masz na myśli filmy. Myślę, że
było to gdzieś koło 1993 roku…
Kiedy ostatnio wykosztowałeś się na coś wielkiego?
To był nasz dom… w 1995 roku.
Kiedy ostatnim razem grałeś w krykieta?
Jakieś dziesięć dni temu… ale wiele się nie nagrałem, bo
kiedy uderzyłem piłkę, odezwało się moje ramię.
Kiedy ostatnio spotkałeś się z drużyną Kolkata Knight
Riders?
Wczoraj.
Kiedy ostatnim razem coś lub ktoś naprawdę wyprowadził
cię z równowagi?
Już nie ulegam gniewnym emocjom, więc szczerze powiedziawszy
nie pamiętam. Ostatnim razem było to gdzieś w ubiegłej
dekadzie, w 1995 roku albo w 1996, ale na pewno nie
ostatnio.
Kiedy ostatnio ktoś cię zaczepiał?
W tej chwili właśnie… cała ekipa z TAG Heuer jest tutaj.
Kiedy ostatnim razem zdarzyło ci się śpiewać pod
prysznicem?
Nie mam w zwyczaju śpiewać… ani brać prysznica.
Kiedy ostatnio powiedziałeś: „Nienawidzę mojej
roboty!”?
Nigdy. Nigdy nie przeszło mi to przez myśl. Uwielbiam moją
pracę.
Kiedy ostatnim razem ktoś krzyczał na Ciebie?
Ubiegłej nocy. Moja żona po prostu musiała… Jestem tego
pewien… [śmiech].
Kiedy ostatnio zrobiłeś coś wyjątkowego dla swojej
żony?
Dla niej wyjątkowe jest za każdym razem to, kiedy wracam do
domu. Więc dziś na pewno też tak będzie [uśmiech]. Będę dziś
w domu dość wcześnie, jeśli wyrobię się ze wszystkimi twoimi
pytaniami.
Tłumaczenie: shahrukhkhan.pl
© Tekst chroniony prawem autorskim.
Wykorzystanie i publikacja w całości lub we fragmentach jedynie za zgodą serwisu.
Więcej informacji w dziale "strona"